Nasza dorastająca córka to prawdziwa pasjonatka. Chciałabym powiedzieć, że interesuje się jakąś dziedziną i poświęca się temu cała, ale nie- ona interesuje się wszystkim! Ma dopiero piętnaście lat, a już uczyła się grać na pianinie, gitarze, pływała, trenowała karate, śpiewała i tańczyła w zespole ludowym. W szkole aktywnie działa w trzech kółkach zainteresowań i w samorządzie uczniowskim. Ostatnio zdecydowała, że w przyszłości będzie pracować jako dziennikarz muzyczny. I zabrała się do realizacji swego postanowienia bardzo poważnie. Odkupiła od znajomego używany sprzęt RTV, niestety, nie do końca sprawny. Ale miał kolumny, więc teraz jej pokój wygląda trochę jak studio muzyczne. Każde kieszonkowe przeznacza na jakąś nową płytę i nieustannie słucha radia… Specjalistyczne RTV rzeczywiście na razie jej nie potrzebne, powinna najpierw zapoznać się, co jest aktualnie na rynku muzycznym. W każdej wolnej chwili słucha więc radia. Na szczęście nie zaniedbuje nauki. Zresztą, żeby zrealizować swoje marzenie wie, że powinna skończyć dobrą szkołę. Jesteśmy z niej dumni, zwłaszcza z tego, że potrafi być konsekwentna. Już postanowiliśmy, że jeśli w szkole średniej dalej będzie tak zainteresowana muzyką i będzie planowała zdawać na dziennikarstwo, to kupimy jej dobry sprzęt RTV. W końcu, bez tego nie będzie mogła dobrze wykonywać tego, co chce. Na razie rozglądamy się za liceum, gdzie funkcjonuje szkolny radiowęzeł, będzie mogła spróbować swoich sił. Nasza córka ma już przygotowany plan awaryjny, na wypadek, gdybyśmy nie znaleźli takiego w naszym mieście. Zamierza zaproponować utworzenie szkolnego radia dyrektorowi i podjąć się jego prowadzenia. Znam ją- na pewno dopnie swego. A tymczasem nasza rodzina stanowi dla niej grono słuchaczy. W niedziele spotykamy się w jej pokoju i organizujemy muzyczny koncert życzeń. Oczywiście, ona go prowadzi.
RTV – córka
Written By: admin